GOŚCINIEC SZUWARY
ADRES

Krutyń 54b
11-710 Piecki

KONTAKT

tel. 607 291 262
szuwary.krutyn@gmail.com
www.szuwary.info

@instagram
W maju jak w raju! - Gościniec Szuwary w Krutyni na Mazurach
21002
post-template-default,single,single-post,postid-21002,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,side_area_uncovered_from_content,hide_top_bar_on_mobile_header,qode-content-sidebar-responsive,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-9.2,wpb-js-composer js-comp-ver-4.11.2.1,vc_responsive
 

W maju jak w raju!

W maju jak w raju!

Jak śpiewa Maryla Rodowicz w „Małgośce”: „To był maj, pachniała Saska Kępa szalonym, zielonym bzem” – bo właśnie w maju kwitną bzy i oszałamiają swym zapachem. Można więc parafrazując Marylę powiedzieć , że to był maj, pachniało w Krutyni bzem, konwaliami, jaskrami, mleczem, jaśminem, piwoniami  tulipanami i kasztanami… bo wszystko nagle eksplodowało jakby nie było innych miesięcy, a rośliny podlane ciepłym deszczem majowym rosły w oczach, oszałamiając zapachem i bogactwem kolorów. To jeden z okresów najbujniejszego życia w przyrodzie.

Ptaki od świtu budzą śpiewem i powiem Wam,  że warto wstać choć raz przed wschodem słońca aby móc popodziwiać świat o tej porze dnia… kiedy wszystko budzi się do życia i w powietrzu wisi magia… Udało mi się tego doświadczyć na biebrzańskich bagnach, gdzie oglądałam wstające na popas łośki – sztuk 27!

Maj potrafi oszołomić i zakręcić w głowie. A znane majowe przysłowie potwierdza urodę tego miesiąca: „W maju jak w raju”. Maj jest uznawany przez wielu ludzi za najpiękniejszy miesiąc w roku. Nazwa miesiąca wywodzi się od bogini Mai, matki boga Merkurego. Jedna ze starych legend mówi, że Bóg Ojciec w maju stworzył świat…

Być może to dzięki majowej urodzie statystycznie najczęściej i najchętniej zakochujemy się w tym miesiącu? Bo w maju świat jest piękniejszy, bajkowy. A więc i Szuwary szykują się na ślub majowy naszych gości! 3majcie kciuki za pogodę i garden party młodej pary!!!

      

Uwielbiamy staropolski zwyczaj „Majówek” jako biesiadnych spotkań towarzyskich na świeżym powietrzu albo chociaż wypadu z kocem na piknik na łonie natury. Towarzyszy nam często Lola, która też ceni sobie smaczne jedzenie w miłych okolicznościach przyrody.

Cieszmy się więc i rozkoszujmy do woli majem. Pozwólmy jego majowym boginiom odrobinę się omamić, dajmy się im zauroczyć, zakochajmy się i kochajmy w maju. Kontemplujmy jego bujną przyrodę. I pamiętajmy, że ten cudowny miesiąc po raz kolejny powtórzy się dopiero za rok!

Koniecznie pójdźcie gdzieś na łąkę i popatrzcie sobie w niebo leżąc w morzu mleczy albo dmuchawców. Świat widziany z tej perspektywy wydaje się być dużo lepszy! Wszystko w nim umajone, pachnące, świeże.

A problemy jakby oddalone…

Jedynie czego żal to, że ten miesiąc tak szybko mija, żal iść spać i robić cokolwiek innego niż podziwiać przyrodę. Przenigdy nie wyjechałabym za granicę w tym czasie, bo nigdzie indziej nie znajdę takich doznań jak nasze mazurskie łąki, lasy i pola mi oferują.  W przydrożnych stawach koncertują żaby, w lesie śpiewa słowik, a nad łąką unosi się skowronek i czajka, a bociek klekoce wysiadując jaja… No i jest jeszcze kukułka, która jak zauważył Kuba ma … jakby czkawkę:-))

A tu na zdjęciu powyżej widać czyste psie szczęście na łące… Też majowe szaleństwo jej się udziela:-)

Czasem zastanawiam się jaki zapach majowy wygrywa? Bez? Konwalia? Jaśmin? Piwonia? Narcyze też upajają zapachem … Ciężki orzech do zgryzienia. Jestem wdzięczna za te wszystkie zapachy i doznania …

Pa!

Kasia Puszczyńska
szuwary.krutyn@gmail.com

Politolog z wykształcenia, globtroter z umiłowania, mama Kuby i Antosia, główna pomysłodawczyni tego co widać w Gościńcu Szuwary w Krutyni na Mazurach.

No Comments

Post A Comment