GOŚCINIEC SZUWARY
ADRES

Krutyń 54b
11-710 Piecki

KONTAKT

tel. 607 291 262
szuwary.krutyn@gmail.com
www.szuwary.info

@instagram
 

Halo, Tu Szuwary!

Halo, Tu Szuwary!

Dzień dobry kochani!

Jeśli ktokolwiek tu jeszcze zagląda, bo szuwarowy blog się mocno zakurzył od ostatniego wpisu – to serdecznie Was przepraszam jednak Insta i FB wygrywają szybkością zapisu i siłą przekazu. Dla porządku rzeczy chciałabym jednak też prowadzić tego bloga i coś nowego od czasu do czasu i tu Wam przekazywać.

Podsumowanie ostatnich miesięcy znowu pokazuje, jak trudny to był czas dla wszystkich. Najpierw dwa lata pandemii, zaraz po niej wojna na Ukrainie z szalejącą w Polsce inflacją i podwyżkami cen skutecznie dobijają biznesy turystyczne. Szuwary na prawie dwa miesiące stały się schronieniem dla 3 rodzin ukraińskich ich 3 kotów i 1 psa. Jednak – poza tym – od listopada biznes w zasadzie ział pustką stąd wzięła się nasza decyzja o zawieszeniu działalności naszego Gościńca na okres od listopada 2022 do maja 2023. Jeśli chcecie nas odwiedzać to macie jeszcze na to 5 miesięcy. Rezerwacje obecnie można robić online sprawdzając dostępność tu:

Rezerwacje online

Wiosna tego roku przyszła na Mazury bardzo opóźniona w stosunku do innych lat a nawet do innych miejsc w tym roku położonych bardziej na południe do nas. Mój ukochany maj minął z przymrozkami w jego pierwszej połowie i zimnej drugiej połowie. Obecnie w czerwcu mamy chyba taki opóźniony maj, z mega intensywną zielenią, pięknymi bzami, wielgachnymi jak nigdy jeszcze paprociami, ale przy tym tonami ślimaków. Nigdy nie widziałam takich ilości ślimaków u nas w ogrodzie, bywa że na jakiejś ich ulubionej roślinie np. na liściach czosnku olbrzymiego żerują ich dziesiątki! Tyle naszego wysiłku idzie na marne. Może jednak całych Szuwarów nie zeżrą???

W wyścigu ze ślimakami ciągle dosadzam nowe roślinki. Mam pole do popisu, bo powstał nowy klomb koło Werandy, z którego jesienią wykopaliśmy wszystko aby ziemię użyźnić i od nowa zrobić nasadzenia, jak zresztą z każdym klombem co parę lat należy zrobić aby rośliny miały kopa na nowej ziemi w nowym rozdaniu. Aura służy, bo przy tej ilości opadów oraz niezbyt wysokich temperaturach łatwiej się rośliny przyjmują. Namawiam Maćka na rzadsze koszenie trawy i przycinanie żywopłotów, w nadziei, że dzięki temu trochę więcej oddajemy naturze. Staramy się znaleźć kompromis przy perfekcjonizmie Maćka i moim dążeniom do eko-ogrodu czyli permakultury, która zakłada pozostawienie ogrodu naturze i bardzo małą, lub zerową ingerencję w jej procesy. Naturalny, prawdziwy las, łąka, naturalne zadrzewienia, są przykładem miejsc, które funkcjonują doskonale mimo braku oddziaływania człowieka. Zdaję sobie sprawę,  że to trochę chyba utopijne podejście, ale czuję, że w tym kierunku ewoluuję i chciałabym mniej zużywać wody i dać pole owadom, ściółkować ogród, robić ziemię z opadłych liści , więcej kompostować. Takie mam marzenia i małymi kroczkami zmierzam w kierunku eko-ogrodnictwa.

Mam nadzieję, że kolejne wpisy już będą pojawiały się regularnie i liczę na Wasze odwiedziny. Blog może zawsze też posłużyć potomnym i mniej samej do wspomnień, bo lubię zdjęcia a te w tym wpisie szczególnie, bo są autorstwa Michała Hulimki, fotografa dostrzegającego piękne szczegóły a do tego przyjaciela Szuwarów.

Dziękuję i do zobaczenia!

Kasia Puszczyńska
szuwary.krutyn@gmail.com

Politolog z wykształcenia, globtroter z umiłowania, mama Kuby i Antosia, główna pomysłodawczyni tego co widać w Gościńcu Szuwary w Krutyni na Mazurach.

No Comments

Post A Comment