

Kasia Puszczyńska
szuwary.krutyn@gmail.comPolitolog z wykształcenia, globtroter z umiłowania, mama Kuby i Antosia, główna pomysłodawczyni tego co widać w Gościńcu Szuwary w Krutyni na Mazurach.
Krutyń 54b
11-710 Piecki


Święta minęły bez śniegu i tak samo Sylwester i połowa stycznia. Wynika z tego, że śnieg to teraz towar luksusowy bo tak rzadko widziany:-) Dla mnie może być jak jest! Oszroniony ogród też wygląda pięknie a problemów z życiem na wsi dużo mniej. Obstawiam, że jednak na przełomie stycznia i lutego śnieg się pojawi. Tymczasem zakupiłam dziesiątki nasion do wysiewu choć to dużo za wcześnie na wysiew ale planować przecież mogę a patrzenie nawet na opakowania nasionek tak umila zimowe dni. Maciek też uwija się jak mrówka (choć te o tej porze roku sobie smacznie śpią) to Maciek wykonuje projekt dla Szkoły w Krutyni (skrzynie na zioła, kwiaty i inne rośliny) plus sto pomniejszych dla mnie. Dzieci wychodzą z choróbsk tradycyjnie pojawiających się o tej porze roku a psy cieszą się podgrzewaną podłogą w domu i wyglądają na takie ukontentowane życiem, że tylko im można pozazdrościć. Ha! I tu doszłam do noworocznych postanowień, których rzadko kiedy dotrzymujemy a moje tegoroczne jest proste: po prostu cieszyć się tym co jest, co się ma – życiem po prostu (no jak te psy poniekąd). Jak myślicie – trudne to postanowienie czy nie?Politolog z wykształcenia, globtroter z umiłowania, mama Kuby i Antosia, główna pomysłodawczyni tego co widać w Gościńcu Szuwary w Krutyni na Mazurach.
No Comments